Poniżej autentyczna historia mojego siostrzeńca Michała (10 lat). Historię opisuje moja siostra:
2 lata temu Michał mój syn zaczął skarżyć się na bóle brzucha. Przeważnie były to bóle wokół pępka i w okolicy wyrostka robaczkowego.
Obserwowałam syna kiedy te bóle następują bo myślałam,że może w szkole dzieje się coś niedobrego i dziecko ze stresu boli brzuch. Jednak do szkoły chodził bez problemu do czasu kiedy bóle nasilały się bardzo i z tego powodu opuszczał dużo zajęć. Nasilały się nie tylko bóle brzucha ale też bóle i zawroty głowy, rozdrażnienie, bezsenność, zaniki pamięci. Po kolejnym razie wizyty u lekarza wyprosiłam badania na pasożyty i USG brzucha. Badania nic nie wykazały, natomiast USG - liczne powiększone węzły chłonne z których największy miał 1,2 mm. Myślałam,że lekarz postawi jakąś diagnozę i zaleci leczenie, ale usłyszałam ,że taka uroda i dostał syrop Furazolidon Medana na lamdie. Trochę mu pomogło jednak nie na długo. Zmieniałam kolejno lekarzy w końcu trafiłam do szpitala na zapalenie wyrostka. 2 dni w szpitalu nie potwierdziły wyrostka, usg wykazało powiększone węzły chłonne i wypuszczono nas do domu. Lekarz stwierdził,że 25 % populacji tak ma. Zaczęłam szukać w internecie o podobnych przypadkach. Zakupiłam Paraprotex i AC -Zymes i po pół opakowaniu była wyraźna poprawa. Po kuracji byłam jeszcze raz na USG i węzły chłonne w brzuchu były o połowę mniejsze.
Muszę koniecznie dodać ,że zapomniałam o alergii którą Michał miał od 2 roku życia.
Dzisiaj Paraprotex stał się stałym bywalcem naszego domu. Jest to doskonały środek naturalny na pozbycie się pasożytów, bakterii wirusów z naszego organizmu. Nie tylko, ale również podnosi odporność. Każdemu polecam taką kuracje 2 razy do roku. Każdy ma w sobie "nieproszonych gości " a one też żyją więc wydzielają odchody,toksyny i stąd pochodzą choroby.
Często czytam na forach,że matki boją się Paraprotexu. Nie wiem skąd te obawy. Proszę przeczytać ulotkę jakiegokolwiek leku które podajecie dziecku i jakie są efekty uboczne. Rola pasożytów w organiźmie jest bardzo destrukcyjna, badania w 20 % wykrywają ich obecność. Wszystko zależy od pasożyta kiedy jajeczkuje, kiedy zostanie pobrany materiał do badania. Polecam badanie z kropli krwi- to badanie też bardzo uświadamia co nosimy w sobie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz